Wykres dni płodnych i niepłodnych

       

Tematy


Dlaczego nie napalm

Temat: Lady Comp, baby comp, pearly
Tak, było czerwono oprócz pierwszych 3 czy 4 dni, aż do wczoraj..

Wykres tutaj: CTLife
Odwrotnie niż w LC czerwone dniniepłodne, a zielone-płodne, im intensywniej zielone tym bardziej.
Cyferki nie wiem.(czyżby program zaznaczał 3 wyższe temp. w stosunku do 6 poprzedzających niższych temp. wyliczając owu?) (to info dla pozostałych użytkowniczek ).
I jestem ciekawa co oznaczają te "widełki" wokół "2"?Owu?

I jeszcze jedna rzecz mnie uderzyła: Pearly zawsze pokazuje zielone w pierwszy dzień @, a tutaj jest zielonkawo, czyli w tym wypadku odwrotnie (płodne)
Źródło: owulacja.pl/forum/viewtopic.php?t=157



Temat: Lady Comp, baby comp, pearly
hmm jak dla mnie trochę te wykresiki za bardzo skomplikowane ja tam wole polegać na moim baby comp jednak

I czy ten wykres nie wyznaczył ci tych dni płodnych i niepłodnych bo miał już wszstkie dane???


Jakbyś wprowadzała temperature na bieżąco to chyba było by ciężko wyznaczyć te dni płodne i niepłodne
Źródło: owulacja.pl/forum/viewtopic.php?t=157


Temat: Lady Comp, baby comp, pearly
OLEJANKA wiesz jak sama piszesz stosujesz go dopiero pół roku i masz pretensje że pokazuje Ci o 2 lampi czerwone więcej niz powinien. I o to że jeszcze niedokładnie pokazuje owulację.

hmm ja mam inne doświadczenia po ponad rocznym stosowaniu jestem bardzo zadowolona, i mi akurat owulację po tym czasie wyznacza dobrze. Podobnie jak ty byłam w tym czasie na usg i lekarz to stwierdził. 10 lampek czerwonych w miesiącu tez mi nie przeszkadza.
Piszesz tez o 6 dniach płodnych kobiety więc co stosując NPR wyznaczasz ich tylko 6??
Bo z tego co pisała amazonka jest ich też ok 10-12

Myślę że nie potrzebnie się oburzasz jak wolisz sobie sama robić pomiary to sprzedaj urządzenie wierzę, że wiele kobiet chętnie je od ciebie kupi np wystaw na allegro.

co do bioselfu to wiesz ma on o wiele mniejszą skuteczność, i właśnie z tego wynika różnica w cenie.

Nie twierdzę że LC wyznacza dni niepłodne lepiej od NPR bo jak sama piszesz się asekuruje. Ale ja wolę tą jego asekurację niż ewentualna ciążę. Jezeli ktoś chce poznać tajniki NPR i sam robić wykresy to uważam że urządzenie to nie jest mu potrzebne ale jeżeli ktoś niechce stosować NPR to urzadzenie jest świetnym rozwiazaniem.
Źródło: owulacja.pl/forum/viewtopic.php?t=157


Temat: Lady Comp, baby comp, pearly
dobry pomysł z tym zapytaniem do producenta:)
ja też nieufnie podchodzę do wszelkich internetowych rewelacji, i też długo muszę szperać, pisać maili, czytać artykułów, żeby się przekonać, więc doskonale rozumiem. Forum mogło być stworzone celem wypromowania, też mam to na uwadze, w końcu na głównej stronie jest ogromna reklama LC, chyba nigdzie indziej takiej nie znajdzieice ale dobra reklama może iść w parze z wysoką jakością produktu, jedno z drugim wcale się nie kłóci.

nastka, ja tylko mierzę tempkę (i to nieregularnie ), patrzę na śluz (co mi zajmuje tyle czasu co podtarcie się ) no i wykresik (ale dopiero jak mi się cykl skończy, bo wcześniej mi się nie chce, a skok mam na tyle wyraźny, że bez malowania wykresu widać). A z wykresikiem gadam, jak mi się konwersacja z chłopakiem znudzi
Nosiłam się z zamiarem kupna Persony czy LC, żeby nie musieć szukać, czytać niczego na temat interpretacji, żeby po prostu "ktoś" to za mnie zrobił, żeby mieć jakieś wsparcie..., ale że było podejrzenie PCO (i innych rzeczy), które sprawiały że kupno tych urządzeń byłoby wyrzuceniem kasy w błoto, najpierw musiałam sprawdzić czy wogóle mam owu. W tym celu (za aprobatą ginekolożki) zaczęłam mierzyć tempkę, zainteresowałam się jak na podstawie temperatury wyznaczyć mniej-więcej owu. Potem wystarczyło doczytać jak wyznaczyć dni płodne i niepłodne, no i tak zostało - ze względów finansowych nie mam wspomagacza. Korzystam (czasami, ale nie dlatego, że się jeszcze boję) z samodzielnie wyznaczonych dni niepłodnych i na razie się nie zawiodłam (jakieś pół roku).
Źródło: owulacja.pl/forum/viewtopic.php?t=157


Temat: NPR -"wymiana wiedzy" itp.
Do nastka:dzięki za info w sprawie limitu czasu,myślę że jednak kompik będzie wygodniejszy.Twoja miesiączkoa powinna się pojawić 12 do 16 dni po owulacji i tyle powinnaś mieć zielonych światełek.A co do Twojej niepewności to doskonale Cię rozumię,ja też wolę poprzeć tempkę np.śluzem i mieć dwie wiadomości zamiast jednej.Ale może dlatego takie z nas "ostrożnisie" że mamy po dwoje dzieci ? Chyba tylko my na tym forum,prawda ?
Do Weroniki:nie wiem jak można się nauczyć interpretacji śluzu ,ja po prostu mam zawsze taki sam,a póżniej już sucho,więc nie mam kłopotu.Może spróbuj jak radziły dziewczyny z tym wiesiołkiem i siemieniem,to zauważysz jakąś różnicę.No i sprawdzaj jak kompik pokaże Ci czerwone,bo przeciesz wtedy masz dni płodne,więc masz świetną podpowiedż,prawda? Właśnie wtedy gdy "czerwono" śluz jest płodny.
Amazonko,z wykresu @marta@ po prostu nic nie rozumię.Może to ten skok w 20 dniu,a może w 24 ? Po prostu nie wiem i na pewno na podstwie tego wykresu nie zdecydowałabym się na przytulańce.
Gruszka,napiszesz gdzie ten skok był?
I jeszcze jadna taka uwaga.Kompik pokazuje zielone również w dni niepłodności względnej,tak ? A przy robieniu wykresu to takie trochę na "chybił -trafił" prawda?
Bo przecież owulacja może wystąpić wcześniej niż zazwyczaj.Do tych,które stosują ,jak to wygląda? Bo tak sobie myślę że jak ktoś stosuje NPR ale bez kompika to ma tylko nieplodność bezwzględną ,przeciętnie 14 dni.I co przy długich cyklach ?jak np.cykl 35 dniowy,to trzy tygodnie postu i dwa luzu ?
Źródło: owulacja.pl/forum/viewtopic.php?t=322


Temat: Dni płodne i niepłodne.
Ostatnio oglądałam moj stary podręcznik od biologi i znalazłam w nim wykres dni płodnych i nie płodnych. Wyglądało to tak:
1-4 dzień krwawienie
5-9 dzień okres niepłodny
10-18 dzień okres płodny
19-28 dzień okres niepłodny

Mam pytanko odniośnie do tego. Czy te sane są dobre? dziewczyna ma tyle dni niepłodnych w czasie cyklu? Wiem że to się często nie sprawdza bo można i wpaść w ten czas u dziewcząt w okresie dojrzewania. Ale czy to są dobre dane?
Źródło: forumzn.pl/viewtopic.php?t=7953


Temat: Ginekolog
" />Jak w temacie po pierwszym współżyciu zdecydowałam się na kolejną wizytę u ginekologa (pani ginekolożki) - nie żebym chciała sprawdzić czy i pani się uda Tak serio to chciałam zweryfikować niepokojące mnie objawy. No więc - tak jak wcześniej ogarniał mnie paniczny lęk na widok fotela do badań, tak teraz stresik skończył się na mokrych dłoniach.

Rzeczowo wyjaśniłam co i jak, pani zdziwiła się bardzo, gdy zobaczyła moje wykresy cyklu (ze względów religijnych zaczęłam prowadzić obserwacje cyklu - tak mi zostało, uważam, że to całkiem logiczne, sprawdzalne i że dobrze znać swoje dni płodne i niepłodne, objawy, nastroje z nimi związane itp, co nie znaczy, że neguje metody antykoncepcyjne - podzielcie się swoimi doświadczeniami w tym temacie:)); ale do sedna.

Zastanawiałam się czy wspomnieć o pochwicy, doszłam do wniosku, że w ostateczności, gdy nie będzie mogła mnie zbadać, powiem. Przed badaniem tylko napomknęłam, że współżyjemy od niedawna i że czuje dyskomfort...Pani jak poprzedni lekarz, dała standardowy wykład - żeby się zrelaksować, użyć żelu nawilżającego, przedłużyć grę wstępną, nie wspomniała tylko o winie luz...

Badanie poszło gładko !!! :):)- zbadała mnie palcem, zrobiła USG dopochwowe - czułam delikatny dyskomfort przy wkładaniu, ale potem było ok nawet gry manewrowała aplikatorem. Siedziałam na tym fotelu zadowolona jak bąk

Wyszłam z gabinetu 3 kg lżejsza Kolejny dowód, że pochwicy nie ma i że można iść jak normalna kobieta na okresową cytologię
Źródło: setman.pl/forum/viewtopic.php?t=22




Sitedesign by AltusUmbrae.