wykroje sukienki szycie

       

Tematy


Dlaczego nie napalm

Temat: Wykrój dla barbi i innych lalek
Mamboo w niektórych pasmanteriach jest katalog BURDY, gruby w twardej oprawie do przeglądnięcia na miejscu, w sklepie. Właściwie to są nawet trzy części tego katologu. Jedna z wykrojami dla dzieci, druga dla poczatkujących (wykroje banalnie proste), a trzeci ogólny z wszystkimi wykrojami, nawet takimi dla doświadczonych krawcowych.
Dla początkujących pań wykrój ma jedną kropkę.
dla doświadczonych cztery kropki, podobnie jak w czasopiśmie
według tych oznaczeń zawsze wybieram wykroje dla siebie i uwierzcie albo nie, ale ja ich nigdy w trakcie szycia nie mierzę-)

Według tego właśnie katologu kupuje się wykrój pojedynczy. Komfortem jest to, że wycinasz od razu formę nie przerysowywując jej na papier i masz wykrój taki jak chciałaś mieć, a kupując czasopismo Burda (musisz wykrój przekalkować), i nie zawsze je wykorzystasz, bo akurat nic Ci nie pasuje..

Atutem w wykrojach dla początkujących jest pismo obrazkowe co i jak złożyć do szycia i w jakiej kolejności - a ja nie zawsze jestem w stanie zrozumieć bełkotu krawieckiego, dlatego wybieram najczęsciej te własnie formy-)))

Ilka, a wadą jest właśnie cena;-) Jedno opakowanie kosztuje 13 złotych. W przypadku wykroju sukni balowej dla barbi, są tam dwie wersje tej sukni i ubranie balowe dla kena. Coś za coś..-) Czasem w paczce masz tylko spódnicę, a czasem cały zestaw, od spodni poczynając a na żakiecie kończąc. Zależy od tego co wybierzesz..-)

Dziewczyny jesli mogę polecać to szyjcie z Burdą właśnie bo jeszcze się na niej nie zawiodłam-) Powodzenia!


/decy z terminem 14 marzec 2004
Źródło: maluchy.pl/forum/index.php?showtopic=6365



Temat: Szyjące mamy proszę o wskazówki
Ja szyję tylko czasami , ale za to dla przyjemności stworzenia czegoś oryginalnego (kiedyś z bardziej prozaicznych przyczyn).

W sprawie materiałów, to z welurem ( i innymi elastycznymi) trzeba uważać , żeby 1) nie nagiągnąć podczas przypinania wykroju
2) nie naciągać podczas szycia - bo wyjdą falbanki na szwach (no, chyba, ze taki efekt byłby pożądany ). Ja czasem uzywam malutkiego ściegu zygzakowego
3) nie leciały "oczka" - tu są specjalne igły bez czubka (tzw. do dżersejów)

Ten pomysł z podwójną warstwą ja tez często praktykuję. W przypadku karczka sprawdza sie swietnie, bo normalnie ładne wykończenie dekoltu wymaga skośnej pliski lub szerokiego odszycia. Ewentualnie dla ozdoby mozesz na wierzchu obszyc wąską tasiemką np. wycietą z tej tafty z dołu.
Jak tak czytałam o Twoim pomyśle, to przypomniał mi sie sukienka, którą uszyłam ok. 6 lat temu, w b. podobnym stylu... i tez ma karczek podwójny.
Szyłam tez dwustronne kurtki i spodenki...

Tak myślę o wykroju... w sumie karczek bez rękawów jest prosty... może odrysuj z jakiejś bluzeczki - na gazecie - ewent,. na próbę wytnij z jakiejś "szmatki" i poprzycinaj na dziecku

powodzenia!

PS. fajne to forum krawieckie
Źródło: maluchy.pl/forum/index.php?showtopic=37065


Temat: MAJUSIE część druga
Asia no pięknie główke trzyma...zazdroszczę..moja za to za każdym razem jak ja biorę na ręce to się uśmiecha i gada...
no i wczoraj pierwszy raz zaryczała się straszliwie na widok wujka... znaczy już poznaje
Agusia jamam zamiar po Alę biegać do przedszkola z chustą....oby sie Hani spodobało....
Biedronka dzisiaj M. powinien wysłac kasę...
a co do maszyny do szycia- zawsze chcialam mieć..jako dzieciak katowalam maszynę mamy.....
nie mam tylko gdzie jej trzymac...ale moja mama mogłaby mnie czegos nauczyć...szyje mi proste sukienki- calkiem fajne!
MT szyla moja koleżanka ze swojej starej chusty...fajne wyszło..z internetu ściagnęła wykrój


ale jestem zla...wieczorem stałam przy kuchni i gotowałam ...no i nie schowalam na noc i sie popsuł kurczak Obiadu dzisiaj nie będzie!
Źródło: maluchy.pl/forum/index.php?showtopic=73684


Temat: Temat ślubny
Wojtku mam jedną zaufaną krawcową ale ona sama już kiedyś mówiła, że nie podejmie się szycia sukni ślubnej... ale jak piszesz - może poprawić, podpowiedzieć itd. Suknia o której myśle ma naprawde prosty i łatwy krój. Wiadomo ze gdyby to był gorset z jakimiś fiszbinami to bym się tego w życiu nie podjęła bo zwyczajnie nigdy nie uszyłam się szyć takich rzeczy (dla mnie to wyższa szkoła jazdy). Kurcze no muszę zeskanować to zdjęcie to wam pokażę. Aha no i wcześniej przetestowałabym wykrój na jakimś zwyczajnym materiale.
Mogłabym zaoszczędzone pieniążki zainwestować w inne rzeczy tym bardziej że kończymy remont mieszkania które jest... puste
Źródło: krawiectwo.fora.pl/a/a,310.html


Temat: Problem z rękawami!
chcąc zmienić wygląd rękawów w twojej sukni najlepiej byłoby je wypruć i spróbować zmienić wykrój rękawa po wypruciu zmierz obwód przodu i tyłu pachy sukienki i szerokość rękawa oraz jego pachę aby wiedząc ile i jak można zmienić ten rękaw jeżeli trochę lubisz szyć to powinnaś sobie z tym poradzić jeżeli nie uda ci się zlikwidować całkowicie tych bufek to przynajmniej je zmniejszysz
Źródło: krawiectwo.fora.pl/a/a,837.html


Temat: Suknia w stylu empire
Suknie są piękne. Popieram Małgosię, najpierw wykrój dołu i plisowanie, spód nie powinien być plisowany. Co do ilości materiału na wierzchnią warstwę to 5,50 do 6,00 m, przy szer. 1,40-1,50 m, tak oceniam. Przy plisowanych kieckach zawsze miałem niepewność czy materiału starczy. A swoją drogą plisowane sukieneczki czy spódniczki są śliczne, tak ładnie się układają, a patrząc na projekty takich sukienek jest mało. Vil, powodzenia w szyciu....
Źródło: krawiectwo.fora.pl/a/a,478.html


Temat: Aktywność na Forum
Drogie Panie, napisałyście super trafne sentencje !!! Ja też uważam, że nie ma ludzi doskonałych, każdy z nas uczy się przez całe życie i lepiej zadawać mądre pytania niż udawać, że wszystko się umie. Jest tylko problem do kogo trafią te mądre pytania. Np. ja w miarę dobrze daję sobie radę z szyciem, ale nieraz mam kłopoty z wykrojami i zaczynam się denerwować. Ale chyba pisałem już gdzieś, że mam wspaniałą szefową, która ma jakies nadprzyrodzone zdolności do wykrojów. I nie wstydzę się zadać jej te mądre pytania, bo wiem , że pomoże, a dzieli nas spora różnica wieku (ja 42 lata, ona 30). I to co zauważyła słusznie Migotka, należy cenić swoją wartość, strach człowieka paraliżuje, a tak być nie powinno. Tym razem ja się rozpisałem, ale przyznaję się bez bicia , że tego posta piszę po paru kieliszkach wina, bo chciałem uczcić skończenie wieczorowej sukni, nad którą męczyłem się równo 2 tygodnie. Zrobiłem jej nawet fotkę, ale znnowu mam kłopoty z umieszczeniem zdjęcia. Jutro będę próbował ponownie. Pozdrowienia......
Źródło: krawiectwo.fora.pl/a/a,432.html


Temat: Praca we Włoszech
Na taki chytry pomysł bym nie wpadł, aby swoją pracę dyplomową dać do szycia do punktu usługowego. Jak zdawałem na tzw. egzamin czeladniczy, to dostałem materiał, wykroje i musiałem w ciągu 5 godz. uszyć taką falbaniastą sukienkę, pod okiem srogiej komisji, składającej się z trzech pań-egzaminatorek. Ale jakoś udało się. Te panie dokładnie oglądały tą moją kieckę, każdy szew osobno.... i orzekły , że jak na faceta to nawet nieżle. Tą sukienkę mam do tej pory w szafie.
Źródło: krawiectwo.fora.pl/a/a,595.html


Temat: Ubrania kobiet
Bielizna bieliźnie nierówna Arnborghu Poza tym nie mamy dowodów na istnienie lub nieistnienie wielu rzeczy, więc wszystko co jest w tym dziale wypowiedziane przeze mnie to twierdzenia, które można łatwo obalić, bo gdzieś ktoś wykopie coś nowego. I ja im tego nie bronię, bo sama ciekawa jestem

Wykroje jak najbardziej poprawne, toż to Winland przecież ^^. Przy czym na samym początku radziłabym zacząć szyć od sukni wierzchniej, spodnią można dorobić później. Jak to kiedyś na jednym ciuchowaniu wyszło "bielizna jest zbędna, bo wszystkie dziewczęta szyją ją na końcu". Zresztą nie jesteśmy jakoś bardzo rygorystyczni, historyczność historycznością, a wygoda też czasem musi mieć miejsce. Np. latem gdy jest gorąco, spotkasz wiele "roznegliżowanych" niewiast mówię"roznegliżowanych", bo biegających w jednej sukni, a nie w sukni, gieźle i fartuchu. Sama zobaczysz.

A co do XX wiecznej bielizny, cóż, nie sprawdzamy aż tak dogłębnie historyczności i nikt jej nie zabrania nosić, zwłaszcza nieśmiałym:P Zwłaszcza w pewne dni:P
Źródło: hird.fora.pl/a/a,53.html


Temat: Ciuchowanie ;P
Możecie śmiało organizować spotkania w soboty (moje zajęcia wpakowałam w zapakowane dnie robocze, więc raz na jakiś czas wpadnę na zbiorowe szycie). Na pierwszym na pewno się pojawię (chcę) ponieważ obiecałam pomóc z wykrojami do sukienek dla nowoprzybyłych niewiast. Poza tym jak znajdzie się jeszcze czas to pokażę Trudid jak się robi krajki na bardku (no dla was w sumie też ). Czekam aż wy coś ustalicie i wracam sobie do moich książeczek :/.
Źródło: hird.fora.pl/a/a,85.html


Temat: Haft krzyżykowy
hehe dzięki wielkie;) ale gdyby nie zabawa w odtwórstwo historyczne to chyba nigdy nie nauczyłabym się szyć bo nagle trzeba było samej uszyć sukienki,fartuchy,płaszcze,wszystko z wykrojów z xw:D mnóstwo zabawy no i jakie pożyteczne;) teraz to wszystko szyję ręcznie,nie chce mi się maszyny wyciągać naszywki dla kumpli też sama haftuje no i dzięki temu jakiś grosz zawsze wpadnie;)
Źródło: konieijezdzcy.fora.pl/a/a,595.html


Temat: Trini maszynistka
Trini - podusia super!! A sukienki ... ani się obejrzysz a będziesz sama szyła ...
Ja jak zaczynałam szyć .... to po kryjomu, żeby mama nie widziała .... teraz mam swoją maszynę.
A tak przy okazji, to masz jakieś ciekawe stronki z wykrojami?? Bo ja co jakiś czas kupuję Burde i Burdę dla dzieci i stamtąd biorę wykroje.
Źródło: erodzice.net/forum/viewtopic.php?t=3685


Temat: Salony sukien ślubnych - nasze opinie
Dziewczyny, o ile się orientuję to sukienki znanych firm w najlepszych łódzkich salonach nie są szyte na miarę. Miara jest zdejmowana i wpisywana w formularz, ale do tego dopasowywana jest sukienka w najbardziej zbliżonym rozmiarze i dopiero w salonie się ją przerabia i poprawia. Nic więc dziwnego, że "na zapleczu praca wre" jak to któraś z was określiła. Na miarę może wam uszyją suknię polskiej firmy, ale też wątpię, bo jak się sprzedaje setki sukien w miesiącu, to w żadnej firmie krawcowa nie ma czasu ślęczeć nad wymiarami dobranymi do każdej dziewczyny, tylko lecą te kiecki z gotowych wykrojów.
Wreszcie, nawet jeśli szyte byłyby na miarę, to i tak trzeba wykonać sporo poprawek, żeby sukienka pasowała. I to musi zrobić salon.
Przy szyciu na miarę najpierw przygotowuje się model, np z podszewki albo już z ostatecznej tkaniny, który się dopasowuje do sylwetki, a dopiero potem na tej podstawie odszywa się sukienkę tak żeby nie pruć ostatecznych szwów, więc to co kupujecie w salonach nie jest "na miarę" choby nie wiem co wam mówili.
Źródło: forum.wesele-lodz.pl/viewtopic.php?t=1089


Temat: Ołówkowa
Niedługo mam zamiar nauczyć się szyć, ale wymarzoną sukienkę empire zostawiam sobie jak już się nauczę choć trochę...

Wymyśliłam sobie spódnicę ołówkową i to chyba od niej zacznę...
Tylko brak wykroju i jak co robić.

A chciałabym żeby była przed kolana, obcisła mocno [z czarnego lekko rozciągliwego materiału] i miała z tyłu rozcięcie na środku.

Nigdzie nie mogę znaleźć wykroju,a dodatkowo nie wiem jak go powiększyć z A4 do swoich wymiarów jeżeli takowy znajdę.
I jak może nazywać się taki materiał i gdzie go dostać w stolicy.
Źródło: maranta.livenet.pl/forum/viewtopic.php?t=7358


Temat: [szycie] Gwozdek szyje
Gwozdek super szyjesz. Kurteczka w kratę cudna.
Ja też korzystam z BURD ale takich starych z lat 90-tych, dostałam kiedyś cały stos od koleżanki. Wykroje przyznaję są dokładne i jest duża rozpiętość rozmiarów. Szyłam nawet sukienki dla córek na studniówkę.Chciały uszyte bo wiedziały,że nikt takich nie będzie miał. Pozdrawiam.
Źródło: maranta.livenet.pl/forum/viewtopic.php?t=6693


Temat: [szycie] Empire dress- sukienka Jane Austen

Kiedyś kupowałam takie wzory z Burdy niestety nie były po polsku ale wszystko pięknie było wyrysowane . Myślę że swobodnie dasz sobie z tym radę , na twoim miejscu zainwestowałabym w te formy skoro zaczynasz a z założenia będziesz jeszcze szyć podobne sukienki . Jeśli nie to zawsze służę radą , podpowiem Ci jak wymodelować z podstawowej formy sukienkę empire

To może najpierw spróbuję w małej wersji testowo
mam jakiś materiał, to uszyję, a raczej spróbuję...
kupię wykrój i będę się uczyć
Tylko lalki nie mam to będzie sobie wisieć póżniej dla krasnala

Ale byłabym wdzięczna jeśli podpowiesz, zawsze to więcej informacji.
Źródło: maranta.livenet.pl/forum/viewtopic.php?t=7291


Temat: Elendili i bractwa rycerskie
Nie musisz mieć stroju, bo niby skąd miałabyś go sobie wziąć ? na początku trzeba w ogóle zdecydować czy Ci to odpowiada, czy chcesz się w to pakować... bo np. jeżeli stwierdzisz, że to nie są "twoje klimaty" to nie ma sensu wydawać kilkaset złotych na strój (sukienka, pas, buty, płaszcz ... to wszystko kosztuje)... W bractwie zazwyczaj jest jakaś osoba zajmująca się strojami, która poradzi Ci z czego i jak szyć, z jakich wykrojów korzystać, od tego się zaczyna...Jeśli chodzi o broń to najczęściej kupuje się ją dopiero po pewnym czasie, kiedy już "coś" umiesz i nie jest Ci szkoda wydać kasy (bo wiesz, że tak od razu tego nie zniszczysz ), po 2 i tak nikt na początku nie pozwoli Ci walczyć mieczem kijek i "jechana" - jak to mówią inaczej jest z łukami, ja np. zaczynałam od tzw "apacza" ale niektórzy rozpoczynają naukę od razu od łuku drewnianego/laminatu
Źródło: elendili.nazwa.pl/viewtopic.php?t=1131




Sitedesign by AltusUmbrae.